Don’t stop me now!
Zgadza się, niekiedy nie jest łatwo. Są tutaj myśli „chce mi
się”, „nie chce”, „może po jedzeniu?”, „a może za godzinę?”, „ może od jutra ?” Początki są trudne, jak ze wszystkim. Pierwszy skok na głęboką wodę, pierwszy dzień w nowej szkole, pierwszy egzamin czy pierwsze zawody. Najtrudniej postawić przed sobą zadanie i nabrać chęci do jego spełnienia. Jeśli nie wstaniesz z miejsca, nie powiesz sobie dziś to zrobię, to będziesz zwlekać z jego wykonaniem. W moim przypadku najgorszym etapem jest początek, kiedy nie mam chęci, a wiem, że muszę. Co wtedy robię? Ubieram stój do biegania, wychodzę z domu i biegnę przed siebie. Kiedy zrobię pierwszy krok, zwłaszcza kiedy mam leniwy dzień, jestem z siebie bardzo dumna. Kiedy widzę, że moje wysiłki przynoszą rezultaty w postaci lepszego czasu, lepszej sylwetki czy lepszego samopoczucia. Nie chodzi tu o rywalizację: kto lepszy, kto gorszy, tylko o efekty, które robisz przy każdym kilometrze.
Kilometry w górę, kalorię w dół !
Ja jeszcze nie dotarłam do mojego celu, ale wiem, że jestem już bliżej niż byłam kiedyś. Nic nie stoi nam na przeszkodzie do pokonywania własnych słabości i dążenia do bycia lepszym od tego, którym się kiedyś było.
" Dziś zrób to czego innym się nie chce, a jutro będziesz miał to czego inni pragną."
My Instagram
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz